niedziela, 29 maja 2016

O tym jak Janek poszedł do lasu.

Janek swego czasu poszedł na grzyby do lasu,
Było jednym z jego marzeń, żeby zostać se grzybiarzem
Zebrał kilka borowików, gdy zachciało mu się siku
Ale gdy tak sobie sikał, zobaczył przed sobą dzika

Dzik był duży, chyba locha, obok małe, które kocha
Zobaczyła Janka świnia, za niepokój go obwinia
Janek wylać się nie zdążył, widząc że pani dzik krąży
zwiał na drzewo szybko bowiem znał popularne przysłowie

wtorek, 24 maja 2016

Frustracjo, ożeń się ze mną.

Znalazłem idealną partnerkę.

Rządzi mną jak Tusk Europą. Beznadziejnie, ale nie jestem w stanie za chuj tego zmienić, nie mam nic do gadania.
Nawet jeśli to do mnie należy ostatnie zdanie w tym związku, to brzmi ono "Tak, kochanie, masz rację, zróbmy jak zechcesz".
Nie lubi moich kumpli, uważa, że każdy z nich jest nikim. I kiedy jest ze mną, nie zapomina o tym, żeby im to przekazać.

Ale..